niedziela, 27 października 2013

Na imię mi..

Piękne poniedziałkowe południe na lekcji informatyki.
Siadamy przerażeni przed komputerami z myślą, że Pan może zapomniał o kartkówce. Głupi ma zawsze szczęście. Wniosek: nie jesteśmy głupi.
Po jakże dziwnie prostej kartkówce, z której otrzymałam piękne i zadowalające 5 przeszliśmy do właściwej części lekcji.
-Dzisiaj na lekcji założymy bloga. Zaraz Wam pokażę, jak to zrobić.- Pan podszedł do komputera i wszystko wyjaśnił.
Pomyślałam: Pisanie bloga.. Pf. Banał.
Do momentu, w którym zaczęłam pisać.
Mam na imię Ala.  Na blogu przedstawię Wam parę idealną: blondynkę i życie.

1 komentarz: